WARSZAWSKI PORTAL ROZWODOWY

phone   T. 22 403 77 03 
phone   T. 693 445 280 
ZAMÓW POZEW ON-LINE
on-line
NEWESLETTER
Email

Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie rzutuje na prawo rodzica do kontaktów z dzieckiem. Stosownie do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., sygn. I CKN 1115/00:
„Prawo do osobistej styczności rodziców z dzieckiem nie jest elementem władzy rodzicielskiej. Wynika ono z więzi rodzinnej łączącej rodziców z dzieckiem i przysługuje rodzicom także w razie pozbawienia ich władzy rodzicielskiej. Stosownie do art. 113 § 1 k.r.o., przesłanką zakazania rodzicom osobistej styczności z dzieckiem jest jego dobro. Dobro to należy rozumieć szeroko. Dobru dziecka nie służy zerwanie osobistej styczności rodziców z dzieckiem, nawet gdy nie wykonują oni władzy rodzicielskiej lub zachodzą podstawy do pozbawienia ich wykonywania tej władzy (art. 111 § 1 k.r.o.). Ze względu na charakter prawa do osobistej styczności z dzieckiem, odebranie rodzicom tego prawa może nastąpić wyjątkowo, np. gdy utrzymywanie osobistych kontaktów rodziców z dzieckiem zagraża jego życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu bądź wpływa demoralizująco na dziecko.”

Rodzice rozwodzący się

W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga m.in. o:

  1. władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków,
  2. kontaktach rodziców z dzieckiem,
  3. tym w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka.

W tym zakresie w sprawie rozwodowej możemy mieć do czynienia z trzema sytuacjami (pomijam omówienie pkt 3):

  1. rodzice zawrą pisemne porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie,
  2. rodzice nie będą w stanie zawrzeć w/wym. porozumienia,
  3. rodzice wniosą o nie orzekanie w przedmiocie utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

ad. 1

rodzice zawrą pisemne porozumienie

Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. A zatem jeśli sąd nie stwierdzi na podstawie zebranego w toku sprawy materiału dowodowego lub znanego mu z urzędu, iż dobro dziecka jest zagrożone zawartymi w porozumieniu postanowieniami to musi uwzględnić te porozumienie w wyroku rozwodowym. Praktyka sądów bywa różna. Odnośnie władzy rodzicielskiej sądy rozstrzygają o tym w samym wyroku natomiast odnośnie kontaktów z dzieckiem sądy albo dokonują tego bezpośrednio w wyroku albo odwołują się do zawartego porozumienia (coraz częstsza praktyka w sądach warszawskich). Porozumienie rodziców musi zawierać:

  • postanowienia odnoszące się do władzy rodzicielskiej (najczęściej będzie to porozumienie pozostawiające władzę rodzicielską obojgu rodzicom oraz określające sposób podejmowania decyzji w przedmiocie tejże władzy) oraz
  • zawierać ustalony przez rodziców sposób kontaktowania się z dzieckiem/dziećmi.

Niezgodne z dobrem dziecka może być porozumienie ograniczające władzę rodzicielską jednego z rodziców lub pozbawiającą tej władzy jednego z rodziców aczkolwiek trudno sobie nawet wyobrazić aby rodzic mający zostać pozbawiony całkowicie władzy rodzicielskiej wyraził dobrowolnie zgodę na to w zawartym z drugim rodzicem porozumieniu. Dobru dziecka może także zagrażać sposób podejmowania decyzji wobec najistotniejszych kwestii wychowawczych. Co do zasady rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie. Sąd winien dążyć do tego rozwiązania nakłaniając strony do zawarcia właśnie takiego porozumienia lub decydując sam o takim rozstrzygnięciu chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia, tj. zaakceptowania woli rodziców odnośnie życia rodzeństwa w rozłączeniu lub zadecydowania o tym we własnym zakresie, niezależnie od woli stron.

ad. 2

rodzice nie zawierają porozumienia

Jeżeli rodzice nie będą w stanie osiągnąć porozumienia o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie sąd rozstrzygnie za nich o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. W tym wypadku obowiązkiem sądu jest wzięcie pod uwagę, iż dziecko ma prawo do wychowania przez oboje rodziców a zatem pozostawienie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom i zapewnienie im możliwie najszerszych kontaktów winno być priorytetem dla sądu. Wyjątkiem od tej zasady będzie powierzanie przez sąd wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców i ograniczenie władzy rodzicielskiej drugiego do określonych obowiązków i uprawnień, o ile dobro dziecka za tym przemawia.

ad. 3

rodzice wnoszą o nie orzekanie o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem

Sąd może na zgodny wniosek stron nie orzekać o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Należy zauważyć, że samo złożenie zgodnego wniosku o nie orzekaniu o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem nie obliguje sądu do uwzględnienia takiego wniosku. Leży to w dyskrecjonalnej władzy sadu, który winien ocenić każdorazową taką sytuację przez pryzmat dobra dziecka. Należy także zauważyć, że uwzględnienie lub nie takiego wniosku rozwodzących się małżonków nie zwalnia sądu z rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem.

Rodzice żyjący w rozłączeniu

Zasady dotyczące rozstrzygania o władzy rodzicielskiej i kontaktów z dzieckiem rozwodzących się rodziców są w analogiczny sposób uregulowane w przypadku rodziców żyjących w rozłączeniu (w separacji faktycznej, w odrębnych mieszkaniach).

Alimentów od byłego współmałżonka może domagać się wyłącznie:

  1. Małżonek niewinny rozkładowi pożycia małżeńskiego (rozwód nastąpił z winy drugiego małżonka),

  2. Małżonek współwinny rozkładowi pożycia (rozwód nastąpił z winy obojga małżonków),

  3. Jeden z małżonków wobec, których sąd na ich żądanie zaniechał orzekania o winie rozkładu pożycia.

Ad. 1. Małżonek niewinny rozkładowi pożycia małżeńskiego (rozwód nastąpił z winy drugiego małżonka)

Przesłanką orzeczenia alimentów dla omawianej sytuacji jest istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego domagającego się alimentów. Owo istotne pogorszenie sytuacji materialnej musi być konsekwencją rozwodu. Zasądzenie alimentów wymaga uprzednich ustaleń faktycznych określających sytuację małżonka niewinnego i to powstałą w następstwie orzeczenia rozwodu, a nadto ustalenia hipotetycznej sytuacji, w jakiej znajdowałby się tenże niewinny małżonek, gdyby rozwodu nie orzeczono i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2000 r. sprawa: II CKN 673/98). Istotne pogorszenie może polegać na zmniejszeniu ilości środków będących do dyspozycji małżonka niewinnego, jak również na zwiększeniu się jego usprawiedliwionych potrzeb.

Jest to tzw. rozszerzony obowiązek alimentacyjny pomiędzy byłymi małżonkami. Obowiązek ten nie ma ograniczeń czasowych i wg m.in. Sądu Okręgowego w Nowym Sączu: ujawnienie się istotnego pogorszenia sytuacji materialnej nawet po wielu latach od orzeczenia rozwodu może uzasadniać uwzględnienie powództwa na podstawie art. 60 § 2 k.r.o., ale tylko wówczas, gdy zostanie ustalone, że wspomniane skutki są następstwem rozwodu, a nie zostały spowodowane innymi przyczynami (III Ca 627/2010).

Należy pamiętać, iż małżonek niewinny rozkładu pożycia, który nie jest w stanie wykazać, iż nastąpiło istotne pogorszenie się jego sytuacji majątkowej wskutek rozwodu, a który znajduje się w niedostatku również może domagać się zasądzenia alimentów. Wówczas jednak obowiązek ten trwa do czasu zawarcia nowego związku przez małżonka uprawnionego. Nie dotyka jednakże takiego obowiązku ograniczenie czasowe jakie ma miejsce w przypadku małżonków wobec, których sąd zaniechał orzec o winie w rozkładzie pożycia.

Ad. 2. Małżonek współwinny rozkładowi pożycia (rozwód nastąpił z winy obojga małżonków)

W sytuacji gdy rozwód nastąpił z winy obojga małżonków, każdy z nich może domagać się alimentów od drugiego gdy znajdzie się w niedostatku. Obowiązek ten wygasa w razie zawarcia przez małżonka uprawnionego do alimentów nowego małżeństwa. Nie jest natomiast ograniczony czasowo przez ustawę w inny sposób (nie ma ograniczenia 5 letniego od dnia orzeczenia rozwodu).

W niedostatku znajduje się ten, kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części; a usprawiedliwione potrzeby to takie, których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku ( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07.11.2000 r. sygn. I CKN 1015/2000). O niedostatku decyduje nie tylko brak jakichkolwiek środków utrzymania, ale także niemożliwość pełnego zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb.

Ad. 3. Jeden z małżonków wobec, których sąd na ich żądanie zaniechał orzekania o winie rozkładu pożycia.

Przesłanki domagania się alimentów w niniejszej sytuacji są analogiczne jak w sytuacji gdy rozwód został orzeczony z winy obojga małżonków. Tak więc alimentów może domagać się małżonek, który znajduje się w niedostatku z ograniczeniem alimentów do jego usprawiedliwionych potrzeb oraz miarkowane do możliwości zarobkowych i majątkowym małżonka zobowiązanego. Rozwiedzionego małżonka, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, nie można obarczać alimentami na rzecz drugiego z rozwiedzionych małżonków, gdy obarczenie go takim obowiązkiem powodowałoby stan niedostatku po jego stronie.

Zasadnicza różnica pomiędzy alimentacją orzeczoną pomiędzy małżonkami współwinnymi a tymi wobec, których zaniechano orzeczenia winy sprowadza się do tego, że w tym ostatnim przypadku obowiązek alimentacyjny wygasa po upływie 5 lat po orzeczeniu rozwodu oraz wskutek zawarcia nowego związku małżeńskiego przez uprawnionego a w pierwszym przypadku (wina w rozkładzie pożycia po obu stronach) obowiązek ten trwa do czasu ew. zawarcia nowego związku małżeńskiego, który to stan może nigdy nie mieć miejsca.

 

Na pożycie małżonków, dla potrzeb przeprowadzenia sprawy rozwodowej składają się trzy sfery:

  • Sfera fizyczna

  • Sfera emocjonalna

  • Sfera gospodarcza

Przesłanką orzeczenia rozwodu jest zupełny i trwały rozkład pożycia, przy czym zupełny i trwały rozkład pożycia musi dotyczyć każdej z wyżej wymienionych sfer życia rozwodzących się małżonków.

Sąd winien więc zbadać, czy pomiędzy małżonkami ustało pożycie fizyczne, czy ustały między nimi więzi emocjonalne, duchowe (w szczególności miłość) oraz czy ustały więzi gospodarcze.

Jeżeli przy zupełnym braku więzi duchowej i fizycznej pozostały pewne elementy więzi gospodarczej, wywołane szczególnymi okolicznościami (np. wspólnym zamieszkiwaniem), rozkład pożycia można mimo to uznać za zupełny. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów, chociażby w interesie wspólnych dzieci, nie musi koniecznie oznaczać, że więź duchowa małżonków istnieje.

Zupełność rozkładu pożycia oraz trwałość muszą występować łącznie.

Rozwód nie jest więc dopuszczalny, gdy sąd dojdzie do przekonania, że wprawdzie rozpad pożycia jest zupełny, jednakże okoliczności wskazują, iż nie jest on trwały. Istnieją zatem obiektywne widoki na powrót małżonków do kontynuowania zerwanych więzi.

Rozkład pożycia ma charakter trwały, gdy doświadczenie życiowe uzasadnia wniosek, iż powrót małżonków do pożycia nie nastąpi.

Ustalając zupełny i trwały rozkład pożycia, sąd nie jest obowiązany do oceny ważności jego powodów, tj. nie ma obowiązku badać, czy w świetle zasad współżycia społecznego można je uznać za wystarczająco doniosłe. Nie oznacza to jednak zwolnienia sądu od obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia, jakie były przyczyny rozkładu, tj. jakie okoliczności doprowadziły do jego powstania.

Ustalenie tych okoliczności jest przede wszystkim niezbędne dla oceny charakteru i stopnia rozkładu pożycia małżeńskiego, zwłaszcza z punktu widzenia jego trwałości, stanowiącej konieczny warunek dopuszczalności rozwodu.

Bez wyjaśnienia okoliczności, które wywołały rozkład, nie byłoby także możliwe rozstrzygnięcie, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, o czym sąd obowiązany jest orzec.

Jest to również potrzebne w sprawach, w których obie strony rezygnują z orzeczenia o winie, gdyż takie stanowisko stron nie zwalnia sądu od obowiązku oceny rozkładu z punktu widzenia jego zupełności i trwałości.

 

 

Wróć do góry